Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post autor: Wilmore » 29 sie 2013, 11:33

mete pisze:
Po tym okienku Galliani doprowadził mnie do takiego stanu, że byłbym zadowolony nawet z samego Hondy i oddania Nocerino, Traore, Antoniniego, Zaccardo i bez Birsy. Niech ta kadra się wreszcie odchudzi do jasnej cholery, bo nadal mamy 30 graczy, a więcej wskazuje na więcej niż mniej piłkarzy.
Naprawdę? To szczytem dla nas ma być walka o LE? Nie oszukujmy się - Viola, Roma i Napoli się znacząco wzmocnili. Juventus jest poza zasięgiem a Inter wreszcie ma trenera. Z taką kadrą nie mamy szans na LM. To już nawet nie jest śmieszne, ale te ekipu wydaje więcej na transfery niż my.
Bądźmi poważni. Zeszła runda była dla Milanu fenomenalna, a jej ocenę trochę utrudnia fakt takich meczów jak z Fiorentiną, gdzie gdyby nie sędziowie, to Milan dużo szybciej by zdobył 3 punkty i zapewnił sobie trzecie miejsce (albo i powalczył dłużej o drugie).
Inter ma trenera, który wcale nie musi osiągnąć wielkiego sukcesu. Roma zrobiła rewolucję, która wcale nie jest pewna sukcesu, niektórych z jej piłkarzy się przecenia, inni wcale nie byli wielcy, a pozbyli się trzech swoich gwiazd. Mają potencjał, zgoda, ale Acerbi też miał. Fiorentina jest groźna, owszem, ale też się osłabiła. Milan natomiast się nie osłabił, a może się jeszcze wzmocnić, mówimy o ekipie, która zdobyła tylko punkt mniej od Juventusu w rewanżach. Nie chodzi mi tu o to, że nawiążemy z nimi równą walkę (choć przecież różnica jest mniejsza, niż między ekipami dwa lata temu, gdy zdobyli mistrzostwo będąc underdogiem), ale o to, gdzie jesteśmy na tle rywali. Napoli też nie musi eksplodować. Mamy duży atut w postaci utrzymania tego samego trenera.
Ja obecnego Milanu nie zamierzam ani przeceniać w oparciu o wczorajszy mecz, ani nie doceniać w oparciu o mecz z Hellas. Tak nakazuje zdrowy rozsądek, polecam. Ta porażka bolała, ale trudno, by było szokiem widzieć tę ekipę tak lekce sobie ważącą rywali w przeddzień decydującego dla sezonu meczu.
Mecz wczorajszy jest do ściągnięcia. Obejrzyj go jeszcze raz, zobacz, jak grał Muntari i zastanów się, czy Eriksen naprawdę byłby niezbędny po transferze Hondy. Zgadzam się, myślałem tak jak Ty, ale Allegri wyraźnie idzie w kierunku pewnej wariacji 4-2-3-1 i w tej sytuacji transfer obu Hondy i Eriksena byłby luksusem, na który obecnego Milanu nie stać, a wątpliwe, by któryś przyszedł tylko dla rywalizacji z drugim. Muszę powiedzieć, że po wczorajszym meczu na plotki o Eriksenie patrzę już inaczej.
O tych spotkaniach z Eriksenem też nie przesadzaj. Mieliśmy podejrzenie, że się spotykał z Milanem, ale nikt tego nie potwierdził.
Pewnie, chciałbym widzieć Sakho, Eriksena, Hondę, Matriego i jeszcze paru innych nowych graczy, ale to nie tak, że jeśli ich nie ściągniemy, to nastąpi koniec świata. Po paru transferach moglibyśmy powalczyć o mistrzostwo, ale bez nich nadal będziemy faworytami do walki o LM. Jeśli nie wierzysz, to rzuć sobie okiem na kursy bukmacherów, którym zależy na tym, by mieć rację, czy też głosy specjalistów.

W obecnym stanie rzeczy mowa o konieczności walki o co najwyżej LE jest równie uzasadniona, jak mowa o walce o scudetto. Jedni przesadzają w jedną, drudzy w drugą stronę.

Wróć do „Włochy”