A ja myślałem że Milan to klub który co roku będzie walczył o scudetto... Przy bilansach ostatnich mercato i wpływów pieniędzy do klubowej kasy każdy kibic Milanu ma prawo oczekiwać solidnych wzmocnień do pierwszej "11" zespołu takowych nie ma. Ostatnie okienko kiedy faktycznie "zaszaleliśmy" na rynku to te z lata 2010 roku. Teraz jest kolejne mercato ale wzmocnień jakich potrzebuje drużyna nie będzie. Z perspektywy kilku lat może być tak że te okienko w 2010 było jak na obecne realia Milanu nie z tej ziemi. Poczekajmy do 2 września, niech chociaż jeden solidny gracz przyjdzie co wejdzie do pierwszego składu na więcej nie liczę...Pewnie, chciałbym widzieć Sakho, Eriksena, Hondę, Matriego i jeszcze paru innych nowych graczy, ale to nie tak, że jeśli ich nie ściągniemy, to nastąpi koniec świata. Po paru transferach moglibyśmy powalczyć o mistrzostwo, ale bez nich nadal będziemy faworytami do walki o LM. Jeśli nie wierzysz, to rzuć sobie okiem na kursy bukmacherów, którym zależy na tym, by mieć rację, czy też głosy specjalistów.



