Nie ma co wariować z numerem - 9 to nie taki numer jak Maldiniego czy Baresiego, jest wolne, nikt ważny go nie chciał: niech sobie go ma, nie przeszkadza mi to.
Co mi przeszkadza, to słowa Gallianiego o tym, że przybycie Matriego z Juventusu przypomina mu przyjście Inzaghiego. Trochę szacunku.



