Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
metol
Kapitan
Kapitan
Posty: 3103
Rejestracja: 20 lut 2005, 11:24
Reputacja: 3
Kibicuję: Everton
Lokalizacja: Kolbuszowa/Kraków
Kontakt:

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: metol » 30 sie 2013, 22:09

majer13 pisze:
ryba_82 pisze:Tak swoją drogą MGiggsie zgłasza się Bayern i pyta o Evrę,według Ciebie ile jest wart Francuz?
Pozwolę sobie na to pytanie odpowiedzieć. Evra nie jest na sprzedaż ;) Jeśli zaś chodzi o Bainsa, też jest kapitanem swojego zespołu, w dodatku jego najlepszym zawodnikiem w ostatnich latach. Jednak dla samego zawodnika jest to wyraźny awans sportowy i klub nie powinien blokować drogi rozwoju. Kontynuując obaj są warci około 10-15 milionów funtów jednak miejsca w których znajdują się baj zawodnicy sprawiają że jeden klub bez wyraźnej szkody dla zawodnika może odrzucić ofertę w tym przypadku Bayernu, natomiast Everton być może w ten sposób marnuje ostatnią szansę Bainsa na zaistnienie w futbolu na najwyższym poziomie i moje zdanie jest takie że powinni te 15 milionów przyjąć, ale mam tez zdanie że ten zawodnik jest nam powiedzmy zbędny ;)
Phi. Baines może się realizować w klubie pokroju Evertonu. Dostaje szanse w reprezentacji Anglii, gra w najlepszej lidze świata i jest w drużynie która może powalczyć o europejskie puchary. Poza tym dziwne, że jeszcze rok temu twierdził, że Everton jest w stanie zatrzymać swoich najlepszych piłkarzy, a po przejściu do Manchesteru gada o tym jak to Everton blokuje karierę Bainesowi i Fellainiemu. Everton ma prawo sprzedawać za tyle, ile sam wyceni swoich graczy. Jak się chętni nie znajdą, to trudno. A piłkarz ma ważny kontrakt z klubem, który sam podpisał i powinien to uszanować. Po wygaśnięciu kontraktu może se odejść za darmo, choć i tak wiadomo że jak będzie miał rok lub pół roku to jego wygaśnięcia to klub nie będzie robił wielkich problemów i sprzeda piłkarza, żeby cokolwiek jeszcze na nim zarobić. Tak było z Pienaarem i podobnie byłoby pewnie z Bainesem.

Baines też nie jest na sprzedaż i prawdopodobnie tyczy się to też Fellainiego. I jeszcze jedno, drogi kolego majer13, Baines nie jest kapitanem swojego zespołu i nigdy nim nie był.

Wróć do „Anglia”