Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
metol
Kapitan
Kapitan
Posty: 3103
Rejestracja: 20 lut 2005, 11:24
Reputacja: 3
Kibicuję: Everton
Lokalizacja: Kolbuszowa/Kraków
Kontakt:

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: metol » 31 sie 2013, 13:28

MGiggs pisze: metol- Za człowieka słonia dostaliście chyba 3 razy więcej niż był i jest wart.

Zdaję sobie z tego sprawę, ale to miał być właśnie dowód na to, że Everton nie sprzedaje tanio. Przynajmniej nie taniej niż wyceni swoich zawodników.
MGiggs pisze:Rozumiem metola że chciałby jak największej kasy za swoich graczy- to jest zrozumiałe że się nie dogadamy.Umówmy się że nikt nie da 20 mln funtów za 29 letniego lewego obrońcę, no chyba że City :wink:
Naturalnie. Ale jeśli nie dacie tylu pieniędzy za Bainesa ile chcemy to po prostu go nie dostaniecie. :) Strata Bainesa byłaby dla nas bardziej odczuwalna niż Fellainiego. Zaryzykuję stwierdzenie, że Baines to zdecydowanie najlepszy lewy obrońca ligi ostatnich kilku lat (o ile nie najlepszy boczny obrońca ligi), kasy niby za niego nie dostaniemy tyle ile byśmy sobie życzyli, a w dodatku to lokalny, miejscowy chłopak. Niemalże esencja tego klubu. Fellainiego można spokojnie kimś zastąpić (choć podobnego zawodnika raczej na rynku już nie ma, a np. McCarthy to zupełni inny typ piłkarza).

Tak samo dużo bardziej bolałoby mnie gdyby wtedy zamiast Lescotta odszedł Jagielka. Choć fakt, że Człowieka-słonia chwilę przeżywałem, ale to głównie ze względu na to jak się zachował.

A tak poza tym to dziwne, że jeszcze żaden poważny angielski portal lub gazeta nic nie pisała o Fellainim. Tym bardziej, że to niby gość ze skysports takie rewelacje podawał...

Wróć do „Anglia”