Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post autor: Wilmore » 01 wrz 2013, 12:33

mete pisze:
Stan w tym momencie jest jaki jest, najpewniej dobiją targu z Kaka i może z Kucka wymieniając go za Nianga. Wtedy kadrowo będziemy mocniejsi niż rok temu :D :?:
Jeżeli popatrzymy trzeźwym okiem na to co teraz Kaka prezentuje to nie. Moim zdaniem będziemy na takim samym poziomie jak przed rokiem. Chyba, że uwierzymy, że Kaka da nam to co do 2007.
Chyba sobie żartujesz.
Bramkarz i obrona została taka, jaka jest, przy czym De Sciglio i Zapata są o kilka klas lepsi niż na jesieni, a jeśli dojdzie jeszcze Astori - to już będzie bardzo fajnie.
W pomocy zamiast Flamini-Montolivo-Muntari mamy Montolivo-De Jong-Muntari, a pierwszym zmiennikiem z ławki jest Poli, a nie Nocerino. Wyraźny progres.
Trio atakujących z jesieni: Faraon, Pazzini, Boateng, trio z wiosny: Niang, Balo, Faraon. Trio z tego sezonu: Robinho, Balo, Faraon albo Kaka, Balo, Faraon.
Plus wreszcie klub ma solidnych rezerwowych nie tylko w ataku (gdzie jest nadal Matri), ale też w pomocy (Poli i prawdopodobnie Kucka > Nocerino i Ambrosini) czy w obronie (Silvestre > Zaccardo czy Bonera).
Bardzo lubię Boatenga jako piłkarza, w LM dawał bardzo wiele, ale bądźmy szczerzy: na co dzień, w lidze, Boateng grający na skrzydle, czy Boateng jako ofensywny pomocnik (czyli ten z jesieni zeszłego sezonu) jest od Kaki gorszy. Bo nawet jeśli Kaka zatracił szybkość, to wizją gry, kreatywnością, strzałem rzuca Boatenga-atakującego na kolana.
Kaka to absolutnie nie jest to, co chciałbym mieć na trequartiście, ale jako ofensywny pomocnik da Milanowi więcej, niż Boateng jako skrzydłowy lub ofensywny pomocnik.

Milan nie wzmocnił się jak Napoli, ale jest lepszy niż przed sezonem, już teraz, mamy nadal kijowe zaplecze, ale jednak trochę lepsze niż przed rokiem. A z Kaką, Kucką czy każdym kolejnym nowym i wartościowym piłkarzem - będzie jeszcze lepszy, przynajmniej na papierze. A czy to się przeniesie na boisko: cholera wie, bo Milan przez ostatnie pół roku bardzo wiele zdobył dzięki ustawieniu Allegriego.

Wróć do „Włochy”