Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post autor: Wilmore » 01 wrz 2013, 12:48

gilardino11 pisze:Jak mamy wydać kilkanaście milionów na Astoriego to ja mam poważne wątpliwości czy w ogóle jest sens sie wzmacniać w obronie. Astori to nie jest jakiś wielki obrońca. No chyba że mówimy o wzroście... :roll:\
Masz rację.
Transfer AStoriego w moim odczuciu jest ściśle uzależniony od warunków finansowych. Jeśli uda się go wyciągnąć za maksymalnie 10-12 milionów euro, to ok. Ale jak słyszę, że Cagliari się nie dogadało z Napoli przy 15 milionach na stole, to ja dziękuję.
Astori to bardzo solidny obrońca, w tej chwili czwarty włoski defensor, co pokazał grając w cieniutkim klubie (im lepsi partnerzy tym lepszy obrońca). Jest trochę lepszy od Ogbonny, choć oczywiście Angelo się może znacząco rozwinąć, Astori już nie. Obrońca Cagliari to piłkarz, który przy Zapacie może być bardzo fajnym wzmocnieniem, bo naciśnie na Kolumbijczyka i zmusi albo do lepszej gry, albo do siadania na ławce.
Ale masz rację, to nie jest nikt świetny i płacenie za niego kilkunastu milionów byłoby błędem, nie po to robi Galliani transfery pod koniec, by przepłacać za takich graczy.

Nie ściągniemy nikogo innego na ofensywnego pomocnika poza Kaką, a wątpię też, byśmy ściągnęli kogoś poza Kucką do pomocy. Wierzę, że jeśli ma przyjść ktoś nowy, nieznany z plotek, to właśnie do obrony - ale tu warunkiem jest chyba sprzedaż Zaccardo.
Tak sobie myślę, Nocerino można oddać już teraz, po co nam zastępca dla niego, mamy Emanuelsona, 3 lewego obrońcę aktualnie. Jeśli Allegri chce trzymać się tej polityki 25 graczy, to trzeba odchudzać kadrę właśnie z takich piłkarzy, a nie szukać zastępców (Kuzma<->Nocerino brrr...).

Traore nie został powołany na dzisiejszy mecz, co media wiążą z tym, że i tak odejdzie - w kadrze było miejsce dla jeszcze jednego gracza, wypycha go Milan na siłę. I dobrze.

Galliani na Linate przed wylotem, tłumaczenie wolne (bo odpowiednika polskiego nie ma): powrót Kaki jest najnajnajnajnajtrudniejszy.

Wróć do „Włochy”