Na Twoim miejscu nie byłbym taki pewien. Mirek15 ma w tej kwestii rację, ja dopóki nie zobaczę Hondy w naszej koszulce, dopóty nie uwierzę, że do nas dołączy.seba82 pisze:Honda kiedyś powiedział, że Milan to jego ulubiony klub i że prędzej czy później marzy o tym by koszulkę Milanu założyć, czy jakoś tak, bo z pamięci piszę.Nie zdziwicie się jak Honda ucieknie gdzieś indziej. Obrońca z Montpellier też miał u nas grać, a obecnie kaleczy(?) w Newcastle.
Wie też doskonale, że jak teraz zmieni zdanie to już jej nigdy nie założy.
On i Mbwia to dwie odmienne sprawy. Nie znaczy to,że CSKA nie chciałoby sprzedać gdzie indziej i drożej i nie znaczy, że nie będzie próbowało.
Wg LGdS Honda się nieźle wściekł bo podobno wszystko było dopięte.
Wczoraj lub przedwczoraj Max sam potwierdził, że Honda przyjdzie w styczniu.
Mówił, że jest fanem, że sobie wytatuował symbol Milanu na ciele - kurde, to skoro jest takim fanem, to mógł to pokazać, już by prawdopodobieństwo wzrosło. Ale to nie o to chodzi.
Jak dotąd deklaracje Hondy to są tylko słowa. Galliani też nie powiedział, że mają podpisaną umowę od stycznia (choć mogą mieć), nie ogłosił tego ws. Hondy tak, jak to zrobił np. z Flaminim.
Pewnie, Honda nie ma alternatyw, więc i jego przyjście do Milanu jest najbardziej prawdopodobne (umówmy się, Everton to na tym tle nie alternatywa), ale to się może zmienić. Przyjdzie Kaka, dostanie pozycję numer 1 z miejsca i na stałe, Honda może się zacząć zastanawiać, czy przychodzenie jako rezerwowy ma jakiś sens.
Co do przyjścia Kaki: jego transfer zapowiada się jeszcze lepiej, niż zapowiadane przez Gallianiego trio Ka-Pa-Ro. Może trio Faraona, Balo i Kaki nie ma jakiegoś błyskotliwego skrótu, ale piłkarsko moim zdaniem wygląda lepiej (Kaka po przyjściu Pato już był po drugiej stronie rzeki, Pato był jednak nieopierzony, a Ronaldo strzelał, ale to też nie był ten gracz - teraz mamy dwóch topowych piłkarzy i będącego po drugiej stronie rzeki Kakę).



