Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
szefu91
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2357
Rejestracja: 24 maja 2012, 16:21
Reputacja: 65

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: szefu91 » 01 wrz 2013, 23:00

Świetny mecz. Na Mestalla zawsze jest ciężko, tak też było i dzisiaj. Valencia juniorskie błędy w obronie w pierwszej połowie, przy czym odgwizdano Barcelonie dwa spalone których nie było z czego po jednym padł gol. Barca tradycyjnie cienko w defensywie przy golu z rożnego (trzeba się przyzwyczaić, w tym sezonie będzie takich multum). Beznadziejny Pedro - on po prostu nie zasługuje by grać z siódemką na plecach i wychodzić na taką Valencię; jego miejsce to trybuny, ewentualnie pierwsze rundy pucharu króla. Valdes, Diego Alves :rydzyk:
Iniesta nieco lepiej niż w poprzednich meczach, ale wciąż to nie to... za to cały środek opanował Fabregas - odpowiadając poniekąd na świetny mecz Modrica jeszcze lepszym występem. W tej chwili to najlepszy gracz w kadrze, nie pamiętam by aż tak dobrze prezentował się odkąd przybył do Barcelony. United kupując go za 30 milionów funtów ubiło by świetny interes.

Fajna sytuacja z Martino - wścieka się na obronę, ale żadnego defensora kupować nie zamierza (a wartość Puyola mocno dyskusyjna). Gość nie ogarnia. I ubrałby marynarkę chociaż.
A do Alvesa i tych jego wrzutek straciłem cierpliwość, koleś kompletnie nie myśli na boisku, co za marność. W każdym poważnym zespole dostałby już wytyczne, a tu dalej klapki na oczy i to samo. Ratuje go jako tako gra w obronie.

Wróć do „Hiszpania”