Ja jestem bardzo zadowolony, bo w ofensywie jest ogromna moc. Faktycznie, druga opcja za Giroud by się przydała, ale od biedy mamy tego Sanogo, a w skrajnych przypadkach można będzie rzucać Łukasza i Theo na szpicę (wiadomo, że szału nie będzie, ale pole manewru jest).
Co do obrony, to też bym nie przesadzał, że jest taki dramat. Na bokach Sagna i Jenkinson oraz Gibbs i Monreal + Flams, który może łatać na każdej pozycji. W środku Kos, Per i Verma + jeśli zajdzie potrzeba Sagna. Myślę, że ogarniemy to w tyłach.
Mesut



