Mamy wprawdzie Fellainiego, ale spory niedosyt jest. Sporo przepłacony, a sam fakt, że kosztował więcej niż klauzula musi być dla nas pstryczkiem w nos. Na dodatek wyszła sprawa z Contreao, który ostatecznie do nas jednak nie trafi, co kolejny raz obnażyło naszą nieporadność w tym okienku.
Szkoda mi przede wszystkim Moyesa. Nie on odpowiada za to, czy nasze szefostwo dopnie transfer i kiedy to zrobi, a leca na niego gromy.
Po tak dziwacznym okienku liczę na jakieś wyjaśnienia ze strony zarządu. Wypadałoby wyjść z tego z twarzą, a na razie wygląda to jak jedna wielka farsa. Ja rozumiem, że mamy nowych ludzi i potrafię być wyrozumiały, ale oczekiwałbym wyjaśnień.


