Jak dla mnie musicie wierzyć, że będzie to sezon Cleverleya, lub że Moyes pójdzie po rozum do głowy i zacznie stawiać na Kagawę. Trio Carrick-Fellaini-Rooney jest moim zdaniem zbyt toporne... choć oczywiście wszyscy trzej są wspaniałym zawodnikami. Ktoś, kto często zmienia pozycję i dobrze gra krótką piłką, jest moim zdaniem niezbędny w szeregach kreatywnie grającej drużyny, a u was takimi graczami są tylko łamliwy Clev i usadzony Kagawa. Długie piły Carricka mogą nie wystarczyć...
Z drugiej strony duet Carrick-Fellaini w defensywie może być jedną z najtrudniejszych do przejścia pomocy jakie pamiętam.



