Dopiero jeden mecz gdy Faraon przesiedział na ławce a we Włoszech już wybuchła mała dyskusja na temat naszego gracza. Są już zdania, że niszczy się potencjał jednego z najlepszych Włochów młodego pokolenia a nawet głosy, że Milan chce "zmusić" go do odejścia jako, że zbliżają się Mistrzostwa Świata i jeżeli nie będzie grał to się ugnie i zgodzi się na opuszczenie swojego ukochanego klubu. Na razie wg mnie za wcześnie na takie dywagację. Najbliższe tygodnie powinny przynieść wiele odpowiedzi. Nawet najbliższy mecz z Torino coś powinien rozświetlić.
IMHO Milan chciał spieniężyć Faraona w lecie. Pojawiły się nawet informacje, że miał sfinansować...Astoriego. Jednak Stephan nie chce odchodzić, więc się nie udało. Odrzucał wszelkie oferty - czy to z Napoli, Anzhi czy City. Jednak jeżeli nie będzie grał to się prędzej czy później ugnie i zgodzi odejść. Moje zdanie jest takie (jak narazie niczym nie podparte, poza małymi epizodami), że jego dni w Milanie są policzone. Zwłaszcza, że jestem prawie pewien o grze Matriego z Balotellim w ataku. Allegri będzie forował swojego pupilka. Galliani i Berlusconi w to okienko musieli się pogodzić, że kasa im przechodzi obok nosa, ale jeżeli będą chcieli to dopną swego.



