Wisła Kraków (zbiorczy)

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Post autor: petru » 21 cze 2005, 22:43

To co myslę jest trochę niecenzuralne :wink:. W sumie wiadomo to było od zwolnienia Panika. Liczka powtarzał, że pomimo róznych ofert trenerskich dla Bohumila, to chętnie popracowałby z nim w Wiśle.

A tak konkretniej, to widć, że czeska myśl szkoleniowa przygniata polskich wyrobników :lol:. Po odejściu Liczki, w Górniku postanowili pokazać jak wygląda drużyna mająca autorytety. Po odejściu Panika cała tamtejsza czterdziestoletnia braziliana zaczęła grać.

Właściwie to dobrze, że Liczka dostał kogoś z kim może porozumieć się bez problemów. Gdyby narzuciliby mu kogoś z kraju, wszystko mogłoby wyglądać jeszcze gorzej. A tak może nasze knedle stworzą towarzystwo wzajemnej adoracji i Liczka w końcu poczuje się pewniej, czując, że go ktoś popiera. Tylko szkoda, że nie ma bardziej kompetentnych kumpli.
Coś czuję, że czeska rodzina pod Wawelem będzie się rozrastać. Werner musi miec odpowiednie warunki do pracy. Źli Polacy nie rozumieją jego zdolności pedagogicznych (kiedyś pod treningu, ostatni zawodnik, który przybiegnie do Wernera miał robić brzuszki, Szymkowiak olał bieganie i zaczął od razu kłaść się na ziemię. A potem wylądował w Trabzonie).

Trochę smutne, że zbieramy ligowe odpady na główne stołki w klubie.

Szukałem pewnego cytatu, który dzisiaj zobaczyłem. Niech stanie się mottem nowego mistrza taktyki:
Bohumil Panik pisze:"Nie będę chował głowy między jaja. Trzeba wiedzieć, kiedy odejść"

Wróć do „Polska”