Mnie w ogóle zastanawia, co ten gość robi. Z 3 graczy w środku, nie mamy ani typowego DMa (co można jeszcze skomentować 'pół biedy' bo Wilshere z Gerradem potrafią odbierać piłkę), ani też gracza podwieszonego pod linię ataku. Z tego powodu taką sztuczną dziesiątkę musi grać ze skrzydła Milner, przez co od strzelenia bramek Angole mają tylko 2 piłkarzy - Walcotta i Lamberta. Taką taktyką można by wyjść na Hiszpanię czy Brazylię, ale nie ma Ukrainę.
Carrick za będącego bez formy Jacka, do tego Welbeck na skrzydło za Lampsa i Milner przesuwa się za plecy napastnika. Nie mówiąc już o tym, że nawet nie powąchał murawy będący we wspaniałej formie Sturridge. Roy wydaje się być strasznie SMUDNYM trenerem.



