Z perspektywy czasu wszystko składa się w jedną całość. Raty mogliśmy spłacać czy to w styczniu czy w kwietniu czy grudniu chodzi o mercato. Max zażądał MAtriego więc w pośpiechu łysy goni Boatenga bo Faraon faktycznie jest fanem Milanu i nie dał wypchnąć się z klubu. Pojawiła się opcja sprowadzenia Kaki za darmo więc Łysy mimo że biedny nie głupi i pojechał do madrytu licząc na cud i w swoim stylu zbił kontrakt z 10,5 miliona euro do 4 co i tak na judasza jest zajebistym wydarzeniem. Oczywiście nawet na transfer za 0 i taki kontrak na który prawdopodobnie nas nie stać musilvał dać pozwolenie Silvio który prawdopodobnie zarząda odejście Faraona w zimie lub najpóźniej w lecie za rok...
Tragedia co się w tym klubie dzieje z finansowego punktu widzenia....
Forza



