I chyba nawet grali w przewadze? Napoli to bodajże było, ale nie dam sobie głowy uciąc.tylko Torino tak potrafi przegrywać (dzisiaj Milan był po prostu słaby i nie zasłużył na nic) wygrane spotkania. W tamtym sezonie oglądałem jakieś spotkanie to koniec końców przegrali 4:2 mimo, że wygrywali albo dwa razy wychodzili na prowadzenie, nie pamiętam dokładnie jak to było. Po prostu masakra.
Jedno pytanie - jakim cudem Poli jest nadal tylko rezerwowym?



