Pudło, próbuj dalej.Mezz'ala to włoskie określenie gracza środka pola ustawianego na skrzydle.
Jesteś też w błędzie myśląc, że Poli mógłby już grać na tej samej pozycji, co Muntari czy Nocerino. Ich zadania są kompletnie inne, Poliego szkoda tam marnować, a i równowaga zespołu zostałaby zaburzona.
Totalne pudło, ustawienie środkowego pomocnika bliżej danej strony zależy od jego zadań, co też widać po tym, że inaczej gra Montolivo, a inaczej Poli, który lewej nogi nie ma.Idąc Twoim tokiem myślenia co do Montolivo i jego przewodniej nogi, to przecież Monto może grać na lewej stronie a Poli na prawej.
Jedzmy gówno, miliony much nie mogą się mylić.Dziwne jest to, że większość kibiców na wielu portalach o milanie w tym zagranicznych widzi Poliego/Muntariego walczącego o lewą stronę a Allegri i Wilmore widzą to inaczej.
To tyle w kwestii "tysiące kibiców tak uważa, więc na pewno Allegri i Wilmore nie mają racji".
No jest. Nie wiesz, o czym piszesz.Uparłeś się na Muntariego strasznie twierdząc, że gra na całej szerokości boiska itd. Ok. Montolivo też bo nie pamiętam żeby go Allegri zwolnił z zadań defensywnych, więc skoro Poli jest jego naturalnym zmiennikiem to....odpowiedź jest prosta.
Przecież pozycja Muntariego i pozycja Montolivo to dwie kompletnie inne sprawy, nie wiem, jak możesz tego nie dostrzegać nawet po wskazaniu paluszkiem. Gra defensywna to nie jest bieganie na całej długości boiska, o czym Ty piszesz?
No fajnie. Jest zadziorny, więc jest lepszy na pozycję, która wymaga żelaznej dyscypliny taktycznej, wybiegania, lepszego odbioru... Te pozycje są od siebie skrajnie różne i nic dziwnego, że Allegri nie chce, by Poli zastępował Muntariego.A co do atutów potrzebnych na tą pozycję, a które zarżną podobno Andreę, to właśnie Poli pokazał zadziorność której Muntariemu w tym meczu brakowało.
W sparingach Allegri wolał na pozycji mezz'ali wpuszczać z ławki Nocerino za Muntariego niż stawiać na Poliego tam. Poważnie nie rozumiesz czemu?
A zresztą, nawet jeśli nie rozumiesz, to widząc konsekwencję Allegriego w tych decyzjach powinieneś dojść do wniosku, że jest za tym jakaś głębsza myśl, której skoro nie umiesz zrozumieć, to musisz zaakceptować i przejść nad tym do porządku dziennego.
Muntari nic nie daje w ofensywie? We wczorajszym meczu wykreował kolegom 4 okazje (bramki nie liczymy, bo niby gol, ale jaki był - każdy widział), Poli - dwie. Montolivo - jedną.
Nie chcę się bawić w adwokata diabła, bo Muntari jest bardzo daleki od mojego ideału środkowego pomocnika w Milanie, ale pewne bzdury trzeba prostować.



