Trzeba brać pod uwagę, że wszyscy oni sporo zarabiali a już nie dawali tego co się od nich oczekiwało. Ponadto liga brazylijska jest o wiele słabsza niż włoska, więc nie dziwne, że tam błyszczą.
Mi jedynie szkoda odejścia Antoniniego - wychowanek, nie narzekał, pewien poziom jak na 3-4 wybór prezentował a potrafił zagrać niekiedy kapitalnie (któryś mecz z Barcą dla przykładu), niewiele zarabiał. Jednak trzeba mu przyznać, że miał ambicje - wolał odejść i grać. Szkoda, że nie każdy tak robi. Inaczej mówiąc wcześniej powinni odejść inni gracze i dopiero wtedy jak już to on.



