Re: Liverpool (zbiorczy)

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7925
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1683
Lokalizacja: Central Perk

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post autor: masacra » 17 wrz 2013, 13:48

Wynik lepszy niż gra, szczególnie w drugiej połowie, a w szczególności po zejściu copacabany. Murziny graja w Liverpool az miło patrzec. Kto by pomyslał. Ostatnim murzinem który tak grywał na ataku w LFC był chyba jeszcze Jamajczyk Barnes. Ja przynajmniej nie kojarzę gdzies po drodze czarnego co by tak wymiatał jak w ostatnich 8 miesiącach Sturridge. Mowiłem, że jak Moses przyjdzie to Aspas dupe na ławce posadzi. Chłopak jest w porządku ale w piłke za dobrze grac nie potrafi. Ten Luis Alberto talent rodem z klubu co to jest więcje niz klubem tez spodziewam się 2 lata posiedzi na ławce i wróci na słoneczny półwysep. Sakho wyglada jak morderca psychopata boje sie zeby kogos na treningu ie zabił hehe.
Wisdom, wiedza, fajne nazwisko ale w piłke tez nie specjalnie grać umie. Przypomina mi troche Carraghera z poczatków kariery ale wątpie aby zaszedł tak wysoko jak Jamie. Słyszałem z dobrego źródła, że najlepszym naszym transferem tego lata było wytranserowanie dupska starego Scousera do TV. Wierze w to.

Shelvey, gracias chłopie. Twój ostatni mecz dla Liverpoolu!

A no i lider utrzymany! Maszyna jedzie dalej!

Wróć do „Anglia”