Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Bassu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7150
Rejestracja: 20 lis 2005, 9:04
Reputacja: 677
Kibicuję: Manchester United
Lokalizacja: Mexico

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Bassu » 17 wrz 2013, 21:35

Póki co, gramy bardzo powoli. Valencia nie potrafi się wkręcić w grę, dużo strat ma jak na skrzydłowego. Za to Rooney w pełnym gazie, ta akcja z prawej strony około 30 minuty- mistrzostwo. Fellaini też szuka gry, praktycznie cały czas się pokazuje. Ale tutaj trzeba strzelić jeszcze z 2 gole, żeby wyluzować, bo 1:0 nie jest jakimś wymarzonym wynikiem (choć zawsze do przodu).

E: po II połowie.
Pewne zwycięstwo United. Nie ma co rozpatrywać tej drugiej straconej bramki, Vidic się trochę zagalopował. Leverkusen nie miał prawa niczego więcej już osiągnąć taką grą, a my mogliśmy pocisnąć jeszcze z 2-3 bramki. Tyle, że nie było spiny, rozważna gra, fajnie grał Fellaini ( i tutaj się przyznaję, :afro: całkiem dobrze wpisuje się w ten zespół), widać że jeszcze szuka sobie miejsca w tym zespole, ale jest gitara. Natomiast jestem bardzo zadowolony z tego jak zagrał Valencia, celnie podawał w II połowie i łanie pocisnął wszystko z kontry. Inna sprawa, że ten Benisz grał takie wapno, że ułatwiał zadanie przy wrzutkach. Rooney-RVP nakręcają golę dla zespołu, mam nadzieję, że ich współpraca będzie tak dalej wyglądać. Tylko tak Anglik może odkupić winy za jaja w okienku transferowym. Na razie nie jesteśmy jakimś liderem, faworytem tych rozgrywek czy coś takiego. Nie ma co napinać się, tylko grać dalej swoje tak jak dzisiaj. Ta grupa jest cholernie wyrównana i każdy mecz się liczy. Szczerze mówiąc, bez względu na to co się teraz u nas dzieje i jak gramy w lidze, to liczyłem że bardziej się ta 'trzecia siła Bundesligi' popiszę. Smuci mnie ten Kagawa, nie umie się odnaleźć w akcjach, w BVB był pod napastnikiem, a teraz ewidentnie nie potrafi grać tego co w dojczlandzie. Brakuje mu tych cech za które go się ceniło (patrz. to co mówił Klopp). No i jeszcze bym dodał plusa defensywie. Co prawda drugi gol na konto Serba, ale tak to bardzo fajnie i pewnie czyściliśmy (choć nie było aż tak dużo tej roboty). Ogólnie wszystko fajnie, czekamy na mocniejszych rywali.

Wróć do „Anglia”