E: po II połowie.
Pewne zwycięstwo United. Nie ma co rozpatrywać tej drugiej straconej bramki, Vidic się trochę zagalopował. Leverkusen nie miał prawa niczego więcej już osiągnąć taką grą, a my mogliśmy pocisnąć jeszcze z 2-3 bramki. Tyle, że nie było spiny, rozważna gra, fajnie grał Fellaini ( i tutaj się przyznaję,



