Miałem wrażenie, że właśnie wychodzi bokiem to, że Kagawa mało gra w tym sezonie. On właściwie wszystko robił wczoraj dobrze, ale indywidualnie. Problemy się zaczynały, gdy przychodziło do jakiejś klepki, czy przyspieszenia akcji jakimś prostopadłym podaniem. Odnosiłem wrażenie, że brak mu zgrania i zrozumienia z partnerami.piotrcies pisze:Kagawa miał kilka fajnych momentów w pierwszej połowie (fajne zagranie do Rooneya przed pole karne, dobre podanie do RVP między obrońcami, kilka razy ładnie urwał się rywalom), ale jest to jeszcze ten optymalny samuraj, na którego mocno liczę.



