Przyjemny mecz Ajaxu na Camp Nou. Holendrzy się nie zamknęli i sklecili w pierwszej połowie fajne akcje; w drugiej niestety musieli tylko przyglądać dobrze grającej Barcelonie. Neymar kolejna asysta (co mecz kluczowe podanie), Messi na hattricka Ronaldo nie mógł nie odpowiedzieć, w dodatku od dawna wolne Messiego > wolne Ronaldo.
Drugim okiem spoglądałem na Neapol, wysokie tempo i ta szalona atmosfera na trybunach (bez jaj tam są jacyś fanatycy, mogę przesadzać ale chyba tylko w Turcji są tacy). Dortmund mizernie, nieciekawie to wygląda naprawdę. Świetny wynik Atletico - dla mnie numero uno w grupie. Współczucia dla fanów Milanu, mimo że na San Siro ich zespół wygrał. No i beka z Chelsea rzecz jasna, żałosna forma, się załamali po tym przegranym Superpucharze.



