Jak dla mnie tak jak Milan czyli fatalnie. Coś tam szarpał, ale co z tegomete pisze:Przy okazji jak tam Matri?
Wynik nie odzwierciedla gry. 2:0 to zbyt wysoki wynik dla Milanu. Mieliśmy wiele szczęścia. Gol Zapaty z dystansu po rykoszecie, a strzał Kolumbijczyka nie leciał nawet w bramkę
Można się tego spodziewać.seba82 pisze:Oczywiście teraz Max z Łysym będą się rozpływać nad wspaniałą reakcją zespołu, grą do końca i wiarą w zwycięstwo do ostatniego gwizdka



