Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
szefu91
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2357
Rejestracja: 24 maja 2012, 16:21
Reputacja: 65

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: szefu91 » 18 wrz 2013, 22:56

Łatwy mecz, nie spodziewałem się na zero z tyłu ale dzięki Valdesowi się udało. Jego ostatni sezon w Katalonii a gra jak nakręcony, naprawdę haruje na mocarny kontrakt w nowym zespole. Wybroniony karny + absolutna pewność w interwencjach sprawia, że od tej pory już nie trzęsę portkami jak kiedyś. Obrona oczywiście dalej niepewna, choć bardzo podobał mi się dziś Alves.
Messi król, nie inaczej. Świetny mecz Argentyńczyka, w ataku za nim Neymar z asystą, dalej długo nic. Jak to Krzychu Stanowski rzekł: "Sanchez to taki Boenish Barcelony" i tutaj podpisuję się obiema rękami. Dzieci na fanpage'ach się podniecały wysoką formą Chilijczyka, a te bramki jakie zdobywał to 1) były z ogórkami, 2) były to zwykłe tap iny. A jego przydatność dla drużyny ogranicza się do kręcenia kółeczek i wymuszania fauli przy linii bocznej. Zawodnik za którego zapłacono jakieś 40 baniek. Zawodnik o którego walczył m.in Manchester United.

Ludzie chcieli Fabregasa w pierwszym i chłop nie wytrzymał presji. Obok Alexisa najgorszy zawodnik na boisku.
I jak to dobrze dla Barcelony, że ten Neymar przyszedł :rydzyk:

Wróć do „Hiszpania”