W pierwszej połowie był najaktywniejszym, najbardziej solidnym graczem w ataku, brał grę na siebie i to częściej on dostawał niecelne podania aniżeli sam podawał. Polecam zresztą tego compa. Jak to wyżej wspomniano chłopak jest o dwie półki wyżej od reszty skrzydłowych, przy czym zapłacono za niego - wg powszechnych źródeł - o jakieś 17 milionów więcej od Sancheza. A jest przecież od niego młodszy.BarcaQzYN pisze:Neymar wczoraj zupełnie nic nie pokazał
A co do Sancheza mam podobne zdanie jak rekinho, że taką robotą jaką on wczoraj odwalił mógłby wykonać też Dani Alves. Nie płaci mu się po to by biegał w tę i z powrotem, tylko żeby raz na jakiś czas, nie licząc ogórków, wlepił bramkę lub wykonał rajd. Przecież ten gość nie potrafi grać 1vs1 i dołączył do grona Pedro i Cuencki którzy sprawnie piłkę wycofują do obrony. Wg mnie on przyszłości w Barcelonie nie ma.
Zobaczysz zresztą, że z Milanem możemy nie zdobyć bramki i zaczną się pomysły kto do ataku jak to było ponad pół roku temu. Teraz jest ta różnica że Messi ma Neymara, ale prawa strona wciąż jest beznadziejna. Gdyby nie mózg Suareza to bym go tam widział, ale jest inaczej i żadnego solidnego skrzydłowego, potrafiącego grać jeden na jeden i zdobywać bramki w tej chwili nie widzę. Sanchez byłby idealny, gdyby umiał grać na takim poziomie w piłkę.



