Ufff... udało się. Znów się obawiałem, że po przeciętnym kopaniu BVB znów wygra po jakiejś przypadkowej bramce, ale tym razem wreszcie zgubili punkty (dosyć już miałem meczów takich jak z Werderem czy Brunszwikiem). Co ciekawe Norymberga miała nawet szansę na wygraną, ale ta ich ostatnia szansa - parodia.
Widać, że porażka z Napoli zabolała i zeszło nieco powietrze.



