No i wypadałoby poświęcić parę słów Fernandinho. Toure wiadomo klasa, wiadomo też jak wyglądał środek United - Carrick - Fellaini - mocne chłopaki, ale brakowało rozgrywającego - Brazylijczyk robi naprawdę duże wrażenie, bardzo dynamiczny i zdecydowany w odbiorze.
Wyglądało to trochę tak jakby Moyes sam nie wiedział, co gra jego zespół. W środku brak kreatywnego pomocnika, Valencia biega i walczy, Young padakę totalną zagrał, sam Rooney meczu nie wybiega. Welbecka z litości przemilczę.



