Obrona jest fatalna. Załóżmy wypada Mexes na m-c i jest jeszcze gorsza. Nie wyobrażam sobie tego.
Birsa już Celticiem nie grał źle.
Tylko, że jednym z bocznych napastników był ES która niesamowicie pomagał w defensywie. Trudno oczekiwać czegoś takiego od 3 z której moglibyśmy dzisiaj korzystać. Forma na wiosnę też była zupełnie inna więc trudno cokolwiek porównywać. Inna sprawa, że było też mnie kontuzji i spinaliśmy się o LM. Całkiem 2 inne sytuacje.mete pisze:Ja to widze zupełnie inaczej. W 4-3-3 jako zespół broniliśmy się lepiej. Boczni napastnicy wspierali skrzydła a środkowi pomocnicy zagęszczali środek. Wystarczy spojrzeć na to jakie wyniki notowaliśmy na wiosnę i ile traciliśmy bramek a jak wygląda to po przejściu na 4312.
Nie zdziwię się gdy jak pojedziemy do Sassulo któremu Inter wlepił 7 i zremisujemy. Tą ekipę stać na tyle co nas zarząd czyli na nic.
To swoją drogąmete pisze:Powiedzmy sobie szczerze - na tle tego Milanu naprawdę nie jest trudno zagrać nieźle.



