Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Morrow » 23 wrz 2013, 0:38

BaSSu pisze:Hernandes?
:roll:
Jako, że mnie przywołałeś (w liczbie mnogiej ale jednak) to mam propozycję. Ciężko nam się dyskutuje, mamy odmienne poglądy i raczej nie dojdziemy do porozumienia więc od teraz po prostu omijajmy się i nie przywołujmy nawzajem. Nie mam zamiaru wdawać się w długie dyskusje ani przekonywać Cię do niczego, masz swoje poglądy, ja swoje i przy tym zostańmy. Ja nie będę uderzał do Ciebie a Ty proszę nie wywołuj mnie już do dyskusji.


Czekam na reakcję zespołu, czekam też aż Moyes się obudzi i zrozumie, że nie trenuje już Evertonu a Manchester United. Dzisiaj moim zdaniem popełnił błędy zarówno jeśli chodzi o ustawienie, dobór wykonawców jak i przygotowanie mentalne drużyny. City od pierwszych minut wyglądało tak jak powinno, jakby wyszli na wojnę, gotowi żreć trawę byleby osiągnąć wyznaczony cel. U nas zabrakło tej agresji, niby była walka ale nie taka na jaką można było liczyć. Spodziewałem się, że takie mecze mogą się zdarzyć za nowego trenera i to pewnie nie jest takie ostatnie spotkanie w wykonaniu United w tym sezonie. Najważniejsze jednak żeby przyniosło to odpowiednie wnioski i oby nasz nowy coach szybko odrobił lekcję

Teraz czas na Liverpool i WBA na OT i mam nadzieję, że szybko się otrząśniemy a zespół prawidłowo zareaguje.

Wróć do „Anglia”