Pozytywnie moim zdaniem.
Kontaktow z pilka za duzo co prawda nie mial, ale jak juz to wiedzial co z nia zrobic.
W 16 minucie swietnie minal obronce i uderzyl lewa noga, ale Consigli zdolal sparowac pilke.
Przy bramce glowkowal w poprzeczke, a Mati tylko dobil do pustaka.
Szkoda mi akcji bodajze z 30 minuty, gdzie dobrze z lewej strony wjezdzal Pasqual, Wolski mial przed soba tylko bramkarza i podnosil reke, zeby mu zagrac, a dosrodkowanie poszlo na krytego Rossiego



