Spiskiem bym tego nie nazwał, ale to, że władze federacji to beton to fakt. Przy ostatnim zawieszeniu Balotelli jakiś gracz bodajże Viviano chciał zeznawać, że Balotelli wcale nie obraził sędziego i mu tego nie umozliwiono. Po prostu kara została dana za to co powiedział sędzia.
Strach oglądać mecze bez Mario. Teraz nawet tej nutki geniuszu braknie. Dodać tego brak stylu, pomysłu i toporno pomoc to możemy zakończyć sezon w Turynie.



