Ale ja to rozumiem. Tylko jak czytam czesto komentarze na fb czy na stronach zwiazanych z Legia oraz jak rozmawiam z fanami Legii takimi co regularnie chodza na mecze to odnosze wrazenie ze walka z okupantem trwa.Każdy kto potrafi czytać ze zrozumieniem - wie o co chodzi w tej inicjatywie. Klub robi dla NaS masę dobrego i to na wielu płaszczyznach. Wreszcie mamy normalne relacje na lini klub - kibice
Tak wiec krotka pilka. Czy żyleta prowadzi wojne z Iti, zawiesila tzw jihad czy jest zgoda?
Cloner jakbys mnie nie nazywal ironicznie to prosze ciebie zebys nie nazywal mnie katalonczykiem bo jest polakiem. Tak bylo i tak pozostanie. To ze jestem cule nie czyni mnie katalonczykiem.Walka była z klubem. Klub zmienił postępowanie wobec kibiców, to po co ma być wojna? Bezsensowna napinka katalończyku.


