Ogólnie rzecz biorąc - nie mogę się przyzwyczaić za cholerę. Włączyłem Sezony pojedynków i w 8 lidze dostawałem baty (mam 3 mecze do końca, 3 pkt,a od 8 jest utrzymanie).
Ba, miałem 10 meczów bez zwycięstwa
Podszedłem do tego zbyt optymistycznie przez 12-tkę, gdzie jakiś czas temu wygrałem 1. ligę.
Prawie z każdego rogu wpada piłka do mojej bramki, co ciekawe ja też strzelam akurat takich dosyć dużo. Piłkę prowadzi się zupełnie inaczej niż w 12.
Ciągle się zastanawiam czemu zawodnicy nie chcą biec do piłki i uparcie biegną do przodu niezależnie od wszystkiego.
Ronaldo koks, Messim jeszcze nie grałem.
P.S. Nick mam taki sam jak tutaj.



