Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post autor: Duch » 29 wrz 2013, 8:48

Magnum pisze:Duch jeszcze nie ochłonął najwyraźniej
Jestem jestem :lol:

Faktycznie, to nie był jakiś wielki mecz w naszym wykonaniu, ale do cholery, mamy maksymalnie okrojoną kadrę przez urazy, graliśmy mimo wszystko z trudnym rywalem na ciężkim terenie, więc te trzy punkty cieszą podwójnie. Bardzo dobrze sprawił się Gnabry i fajnie, że Wenger - trochę z konieczności - ale na niego stawia. Klasą samą w sobie był ponownie Ramsey, który jak będzie zdrowy i forma mu nie ucieknie, to może się w tym sezonie zakręcić w granicach 20 bramek spokojnie. Chłopak strzela, asystuje, ciężko pracuje na całej szerokości boiska - palce lizać. Do formy wraca też Wilshere, co cieszy, bo początek rozgrywek miał taki sobie.

Szczerze przyznam, że więcej nerwów niż w końcówce, miałem pod koniec pierwszej połowy jak Giroud podkręcił nogę. Jak zobaczyłem rozgrzewającego się Bendtnera, to pomyślałem, oho, zaczynają się ciężkie czasu dla Arsenalu :P Szkoda, że Wenger nie pomyślał o tym napastniku w lecie, bo teraz w każdym kolejnym meczu będziemy mieć strach, czy aby Francuz czegoś sobie nie zrobi.

Wróć do „Anglia”