Zgodzę się ze stwierdzeniem, że słabe spotkanie, przede wszystkim faktem jest gra w kości, dużo brutalnych fauli, nieładnej gry.
Ja pamiętam jak optowałem za Giovinco po świetnym sezonie w Parmie gdzie zrobił tych punktów od groma (gole i asysty) i tym bardziej dziwi to, że nie znajduje to w ogóle przełożenia w lepszym zespole, ciekawe z czego to wynika, ale chyba Włoch nie zrobi kariery w Juventusie, ciekawe czy w ogóle odnajdzie się w jakimś innym wielkim klubie.



