Real Madryt (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Toudinho
Hala Madrid
Posty: 2625
Rejestracja: 23 sie 2004, 20:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Darłowo/Słupsk

Post autor: Toudinho » 23 cze 2005, 22:13

Coraz głośniej mówi się o odejściu "el capitano"...Zarówno MARCA jak i As niepozostawiają suchej nitki po kapitanie blancos...Sam piłkarz mowi że jeśli jest balastem to moze odejsć, że moze poświęcić się dla dobra klubu...

Począwszy od swojego debiutu (sezon 94-95), Raul Gonzalez jeszcze nigdy nie strzelał tak mało bramek. W tamtym sezonie snajper Realu zanotował jedynie 10 trafień. W następnym (95-96) piłka po jego strzale zatrzepotała w siatce 26-krotnie. Sezon później Raul został powołany do reprezentacji narodowej. Strzelił wtedy 23 bramki (22 w barwach Realu i jedną w barwach reprezentacji Hiszpanii). W sezonie 97-98 zaliczył 17 trafień (15 dla Królewskich, a dwie dla reprezentacji). Sezon 98-99 był dla Złotego Dziecka Madrytu wyjątkowy. Zdobył aż 39 bramek (29 dla Realu i 10 dla Selección). Sezon później Raul spisał się nieco gorzej, ale również wspaniale. Strzelił wtedy 36 goli (32 dla Realu i 4 dla reprezentacji). W sezonie 01-02 powtórzył swój zeszłoroczny wynik zdobywając 36 bramek (29 dla Blancos i 7 dla Hiszpanii). Sezon 02-03 zakończył z 29 trafieniami (25 dla Realu i 4 dla reprezentacji). Sezon 03-04 był dla niego również dość udany. Raul zdobył 26 bramek (20 dla Realu i 6 dla Hiszpanii). Zdecydowanie gorzej było niestety w mijającym sezonie. Przez cały rok snajper Królewskich zdobył zaledwie 16 bramek, z czego 13 w barwach Realu Madryt i tylko 3 dla reprezentacji Hiszpanii.

Wiele mówiło się o tym, że po przyjściu Ronaldo i Owena, Raul musiał zmienić swoją pozycję na boisku. Teraz kapitan Królewskich gra za plecami napastników, czyli jako tzw. mediapunta. Wydawałoby się, że nasze Złote Dziecko będzie królowało w klasyfikacji asystujących i zaliczających celne podania. Nic bardziej mylnego! Ze statystyk jasno wynika, że Raul zaliczył w tym sezonie zaledwie trzy asysty, z czego trzy w La Liga, zero w Lidze Mistrzów i zero w Pucharze Hiszpanii. Zdecydowanie więcej asyst (aż dziewięć!) ma swoim koncie Ronaldo, natomiast jego partner w ataku, Michael Owen, mimo że gra jako wysunięty snajper, zaliczył ich tyle samo co Raul, czyli trzy. Więcej asyst ma na swoim koncie nawet José María Guti (cztery), który przebywał na placu gry o 974 minuty krócej niż Raul. W takim wypadku nasuwa się pytanie - w jakim fragmencie gry tak naprawdę przydaje się Raúl González Blanco?

Wróć do „Hiszpania”