Real Mou grał inaczej, atak pozycyjny odgrywał mniejszą rolę. Było w nim jednak widać schematy, stale powtarzające się kilka sposobów rozegrania nawet jak w trzecim sezonie drużyna grała dużo słabiej. Nie wiem, co chcesz określić jako brak specjalnego stylu, tamta drużyna tyle nie klepała bez celu. W Realu Carlo tych schematów nie widać i są duże problemy ze stwarzaniem sytuacji i strzelaniem bramek. Jasne, nowa koncepcja wymaga czasu, ale ta nowa koncepcja sprawia, że niedługo jedno z trzech trofeów może stać się nieosiągalne.
Jak coś się szybko nie zmieni, to przyjdzie mecz z Juventusem i będzie wyglądał jak mecz z Atletico. Oni zamurują a Real będzie rozkładał ręce i podawał w poprzek lub do tyłu bez stwarzania zagrożenia.



