Przedsezonowe roszady personalne wcale nie wyszły zespołowi na złe. Na pozycji prawego defensora zajmowanej przez Carvajala trener Hyypia może rotować między Hilbertem, a rozwijającym się w spokojnym tempie Donatim. Aktualnie pierwszym wyborem Fina jest Hilbert, który przypomniał się fanom niemieckiej piłki po kilku latach spędzonych w Turcji. Spahić w spotkaniach ligowych jest pewnym punktem bloku defensywnego Bayeru i choć cieniem na opinii o jego dotychczasowej grze nieco kładzie się jego katastrofalny występ przeciwko United, to transfer ten póki co oceniam pozytywnie.
Dużo pozytywnych recenzji zbiera na swój temat Can. Ktoś mógłby zadać pytanie, czemu więc jeszcze nie wskoczył do podstawowej jedenastki Bayeru? Otóż Can mocno ociera się o pierwszy skład - już nawet przed meczem z Hannoverem pojawiły się pogłoski, jakoby ten niemiecki zawodnik pochodzenia tureckiego zesłał na ławkę Boenischa. W środku pola Hyypia nie chce akurat rozbijać tak świetnie współpracującego ze sobą tercetu Reinartz-Bender-Rolfes, a lada moment ponownie będą do dyspozycji szkoleniowca Castro oraz Hegeler. O posiadaniu poważnych predyspozycji do gry na lewej obronie Can potwierdził podczas spotkania krajowego pucharu przeciwko Arminii.
Kruse wprawdzie głównie wchodzi na końcówki, ale zaczął już jeden mecz ligowy w pierwszym składzie, dokładając wówczas największą cegiełkę do triumfu nad Mainz. Zauważalne wahania formy z kolei miewa sprowadzony za wcale nie tak małą kwotę Son. Przypomnę jednak tylko, że Schurrle też nie miał łatwych początków w zespole "Aptekarzy".



