Żeby była jasność - Kaczor preziem to tragedia dla Polski.Borowski apeluje do L. Kaczyńskiego o wycofanie się z polityki
Szef Socjaldemokracji Polskiej Marek Borowski zaapelował w piątek do kandydata na prezydenta Lecha Kaczyńskiego o wycofanie się z polityki, w związku z wyrokiem sądu, który skazał Kaczyńskiego za zniesławienie Mieczysława Wachowskiego.
"Dopiero co Lech Kaczyński złamał konstytucję, zakazując bezprawnie demonstracji, a teraz został skazany za przestępstwo umyślne. Trzeba powiedzieć: dość, pora odejść! Taki prezydent nie może rządzić Polską" - oświadczył Borowski na piątkowej konferencji prasowej.
Jak dodał, reakcja Kaczyńskiego na wyrok, w której zarzuca on stronniczość sądowi, jest "znakomitą próbką powiedzenia, które jak ulał pasuje do PiS: prawo - prawem, a sprawiedliwość musi być po naszej stronie".
"Zobaczyliśmy, jak wygląda próbka IV Rzeczpospolitej - i wystarczy - więcej nie trzeba" - uznał Borowski.
Warszawa - dodał szef SdPl - "nie jest miasteczkiem afrykańskim, a Polska nie jest republiką bananową, żeby mieć takiego prezydenta".
Borowski ma nadzieję, że prezydent Warszawy "nie będzie kurczowo trzymał się stołka pod pretekstem, że wyrok nie jest prawomocny; że wykaże odrobinę honoru i wycofa się z polityki, zanim ona go wycofa w niełasce".
"Obawiam się jednak, że Lech Kaczyński zlekceważy hasło, które wypisane jest na sztandarach jego partii" - przyznał.
Jak orzekł sąd rejonowy, Lech Kaczyński dopuścił się przestępstwa zniesławienia, nazywając Mieczysława Wachowskiego wielokrotnym przestępcą. Sąd skazał za to Kaczyńskiego na grzywnę w wys. 10 tys. zł. Ma też zapłacić nawiązkę 5 tys. zł na PCK. Uprawomocnienie się wyroku mogłoby oznaczać dla Kaczyńskiego utratę stanowiska prezydenta Warszawy.
Kaczyński zapowiedział już, że złoży odwołanie.
Jednak nie mogę zrozumieć Borowskiego, który zamiast siedzieć cicho, próbuje zdobyć poparcie hasłami wybitnie populistycznymi.
Moim zdaniem to wlaśnie lider SDPL powinien wycofać się z polityki - z jego winy polska lewica jest skazana na klęskę w wyborach prezydenckich. Gdyby Borowski wycofał się, wspólnym kadydatem lewicy zostałby Cimoszewicz....


