Re: Atletico Madryt (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29555
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Re: Atletico Madryt (zbiorczy)

Post autor: Dr.Football1 » 06 paź 2013, 13:52

Uff... Nie no, nie moze byc tak, ze na Calderon przyjezdza slaba Celta i przez 15 minut zamyka Atleti i robi co chce.

Kolejny mecz, ktory byl spokojnie do wygrania i kolejny raz mielismy niepotrzebna nerwowke. Przy golu Nolito (co za zmiana) zawinil niestety chwalony przeze mnie Juanfran.

Ciekawe co z Gabim. Nieprzyjemnie wygladala ta jego kontuzja. Fajnie, ze zadebiutowal Guilavogui, ale po 5 minutach ciezko cokolwiek o nim powiedziec.

Wróć do „Hiszpania”