Głównym problemem jest fakt że nie ma typowego rozgrywającego i tutaj nie ma wogle o czym dyskutować. W zeszłym sezonie nasza gra również nie powalała, a majstra zdobyliśmy głównie dzięki Robinowi i zajebistej motywacji. Obrona grała kibel, traciliśmy bramki na potege w pierwszych minutach spotkań, potem trzeba było odrabiać. Brak jakiegokolwiek balansu w środku pola między przodem a tyłem. Mamy największy tartak w pomocy spośród całej czołówki, a transfer jednego Fellainiego sprawy nie załatwił. Zresztą jeszcze przed jego przyjściem jakoś nie specjalnie byłem fanem dwójki Carr - Fella, a belga uważałem bardziej jako za zastępstwo dla Carricka a nie osobę która będzie grała obok niego. Jakoś kompletnie nie pasuje mi ta dwójka razem na boisku. Zbyt przewidywalni, za mało kreatywni, zbyt wolni i mało dynamiczni.
Ameryki nie odkryje ale jestem przekonany że to głównie latem daliśmy ciała. Nie wiem z czego to wynika ale jak patrze jacy ci piłkarze są anemiczni na boisku to mam wrażenie że okres przygotowawczy był zwykłą kpiną i dopełnianiem umów sponsorkich a nie ostrym treningem (choć Rio to pisał że jest ciężko).
O pracy nad transferami to wcale nie chce wspominać bo to już wogle była parodia, nie wiem co Moyes palił tyle razy próbując wykupić Fabsa ale musiał mieć dobry towar skoro do końca wierzył w ten transfer.
Dzisiaj czytam że Glazerowie rozważają pomysł sprzedaży zimą części akcji kubu tak aby otrzymać +- 250 mln fuli na pokrycie części długo. Zaczynam się zastanawiać czy nie kierują się raczej czymś innym a mianowicie pokryciem strat po ewentualnym nie zakwalifikowaniu się do LM.



