Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

tylerdurden
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 860
Rejestracja: 08 gru 2009, 10:00
Reputacja: 88

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: tylerdurden » 09 paź 2013, 12:13

Jest manipulacją jeżeli porównujesz to z danymi liczonymi wg innej metodologi, np porównujesz do długu netto, albo (w tym przypadku) do danych z przeszłości, kiedy suma bilansowa była pięciokrotnie niższa, czyli tak liczony dług mysiał być niższy o mniej więcej tą samą wielkość, oczywiście osoba tak przedstawiająca dług ani piśnie o tym co jest po drugiej stronie, czyli aktywach
"Es más del doble de la que había cuando Florentino recibió el club de manos de Lorenzo Sanz", afirma en el diario AS
Ciekawe, że pan Mendoza nie podał, że dług netto liczony tą samą metodologią wynosił w momencie przejmowania klubu od Sanza 162 mln, przy dzisiejszych 91 mln i pięciokrotnie wyższych przychodach. Kapitał własny 31 mln, przy dzisiejszych 312 mln, wskażnik dlugu netto do kapitałów własnych wynosił 5,4 przy dzisiejszym 0,3.

Nie wchodzę tu w ocenę samej prezydentury, bo to kompletnie inna bajka, ale jak rozmawiamy i rzeczach policzalnych i możliwych do zweryfikowania obiektywnie, to należy wyjaśniać nieścisłości i jawne manipulacje

Wróć do „Hiszpania”