Re: Domek nr 10 (temat luźny)

cruel
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5674
Rejestracja: 18 wrz 2005, 21:14
Reputacja: 332

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

Post autor: cruel » 20 paź 2013, 11:37

Problem mam w tym, ze jak spotykam sie z tymi po prostu ladnymi, czyli 7 czy tam 7.5 na 10, to nie jestem w stanie nawet sie w takiej zauroczyc, jakby fajna/bystra/ciepla itd nie byla ;/ Plytkie, slabe, mam swiadomosc ze ujowe, a nie jestem w stanie nic z tym zrobic.
sickstick pisze:cru napisał(a):
[k****] mac, podbilem do zajebistej dziewczyny, 9.5/10, okazalo sie ze hiszpanka, z 2 kolezankami. I oczywiscie kur-wa zeby nie bylo za pieknie, to dziewczyna NIC, zero po angielsku - kolezanka tlumaczy ze jest przeciw globalizacji i dlatego nie uczyla sie nigdy angielskiego. Czasami mam wrazenie ze los chce, zebym nigdy sobie nie znalazl materialu na zone.

Taką hiszpankę fajnie by wyrwać, ale materiału na żonę w niej bym nie szukał. Sam chodziłem kiedyś z półsyryjką. One mają inne nastawienie do świata, inne priorytety. Żona tylko z Polski.
Swoją drogą - skoro jest przeciw globalizacji, to co robiła w Polsce? Niech spada na swój półwysep.
No cos w tym jest co piszesz, ze bardziej jako chwilowe trofeum - podczas tych 10min rozmowy jej kolezanka zaczela gadke w stylu 'ale wiesz, moja kolezanka preferuje facetow o wysokim dochodzie, czy Ty takim jestes?' czy tez 'ona lubi poezje, teatr, ksiazki jakies tam, mam nadzieje ze Ty rowniez'. Gdyby nie to ze sliczna to bym spierdalal stamtad instant.

Wróć do „Hyde Park”