W sumie to w tej chwili pracuję w salonie i w domu . Obsługuję klientów biznesowych i takich którzy wyrażają zainteresowanie przeniesieniem numeru. Pracuję głównie na jakiś konkretnych bazach. Sama robota po pewnym czasie jest już żmudna, bo pytania się powielają i wkrada się rutyna. W tej sprzedaży jednak najbardziej podoba mi się system szkoleń pro-sprzedażowych np. z metaprogramów, typów klienta, relacyjności i motywowania ludzi. Na wszystko dostaje porządne papiery, więc potem mi się to przyda tym bardziej, ze praca przedstawiciela handlowego bardzo mi się podoba. Sam mam okazję prowadzić już szkolenia z metaprogramów chociażby i to dużo daje, bo techniki tego typu + świadome użycie technik np. NLP dają efekty w postaci dobrej sprzedaży i otwierają umysł klientapiotrcies pisze:Swoją drogą, Bassu, Ty pracujesz w salonie, tak? Ciekawa robota? Dużo "użerania" się ze wszystko lepiej wiedzącymi klientami?
Ja obsługiwałem jedną z infolinii konkurencyjnych sieci komórkowych i choć była to dość fajna praca (znacznie lepsza niż połączenia wychodzące na bazach zewnętrznych), to telefony od ludzi, którzy ewidentnie niektórych rzeczy nie wiedzą i wmawiają swoje "racje" potrafiły wymęczyć i wyprowadzić z równowagi
A ludzie jak ludzie. Z czasem nauczyłem się na nich inteligentnie wyżywać, tak że sami nie wiedzieli jaki pojazd na nich się odbywa albo wychodzili świadomie na durniów



