a co ? Vidal się wywalił przy tym lekkim kontakcie ? ja tam nawet nie zauważyłem, aby chociaż trochę się zachwiał czy stracił równowagę, pociągnął dalej za piłką, nie trafił w nią, to dopiero wtedy, jak rażony piorunem walnął się na murawę. Kontakt może i był, ale jak widać, nie był na tyle silny, by zawodnika wyprowadzić z równowagi ... Oczywiście, w kontekście tego co wydarzyło się z Chiellinim i Ronaldo, to można się tu zastanawiać. Ale nie przesadzajmy. Vidal sam pewnie nie wiedział co zrobić, czy walnąć glebę gdy poczuł to "dotknięcie" na stopie, czy może jednak kończyć akcję... Ostatecznie próbował pierw skończyć a potem szukać Tysona wśród Madryckich obrońców.bagg pisze:Kesz, widze, ze postanowiles kompletnie zignorowac material, ktory wrzucil moody90. tak trzymaj, forma przed gran derbi widze jest



