Mogli też spróbować wyrwać z Heat Lebrona, ale po co mieli to robić skoro z góry było wiadomo, że nie mają na niego szans. George nawet jeżeli nie zaakceptowałby przed sezonem przedłużenia umowy(co ze względu na jego wypowiedzi o przywiązaniu do Indianapolis było mało prawdopodobne) to i tak na rynek wolnych agentów wchodziłby jako zastrzeżony gracz. Pacers mogliby wyrównać każdą ofertę automatycznie przedłużając z nim kontrakt.Carbon pisze:Mogli spróbować wyrwać np. Paula George'a, choć byłoby mało możliwe, ale są jeszcze takie nazwiska jak Terry czy Prigioni.Biały pisze:Kogo na przykład?Ogólnie to chodzi mi o jedną rzecz: mogli kupić naprawdę bardziej znane nazwisko i pod tego zawodnika robić drużynę.
Terry i Prigioni mają zerowy wpływ na grę zespołu, ich zakontraktowanie nic by nie zmieniło w sytuacji Suns. Dużo lepiej wyjdą na ogrywaniu Goodwina, który ma mega potencjał.
Już teraz jest w top10 ligiCo niby mają Suns żeby zaoferować Pacers za gościa, który za chwilę będzie gwiażdą ligi?



