Pytanie, na ile Nawałka może wprowadzić coś nowego do kadry ? Szczerze, rozumiem, że Fornalik był wybrany jeszcze przez ekipę Laty, jego zarobki też były wysokie, ale kontrakt można było negocjować a mam wrażenie, że lepiej było zostawić starego trenera i niech kontynuuje pracę od miejsca do którego doszedł, zamiast zastępować go trenerem podobnej klasy, który zacznie budowę od zera i wątpliwe jest, czy zajdzie dalej niż Fornalik... Tak więc przy takim rozwiązaniu, zmiana trenera jest dla mnie dość dyskusyjna.janop pisze:Dokładnie. Alternatywy były marne. Zbyt wiele realnych nazwisk z zagranicy się nie pojawiło. Wolę Nawałkę od jakieś emeryta lub byłego piłkarza z małym doświadczeniem na ławce trenerskiej, ale znanym nazwiskiem. Do kolejnych eliminacji jest sporo czasu i trzeba dać nowemu selekcjonerowi kredyt zaufania. Potencjał mamy żeby co najwyżej regularnie wchodzić o dużych imprez, więc nie ma się co spodziewać cudów. Osobiście chciałbym zobaczyć kadrę złożoną z Polaków, która zostawia serce i płuca na boisku. To ostatnich latach uznam to za wystarczający sukces. Tylko i aż tyle.maxskr pisze:Jak mnie wkur... takie gadanie, kto by nie został wybrany, to i tak byłoby źle.Professor Chaos pisze:Beka. Kolejny lamus, który nic nie zmieni a reprezentacja będzie kontynuowała passę bez ważnego zwycięstwa od 2008. Chyba, że pokonanie San Marino to już w kontekście reprezentacji sukces.
Boisko wszystko zweryfikuje, w meczach listopadowych nie ma się co spodziewać cudów, ale w nowym roku już jakieś efekty pracy Nawałki mam nadzieję zobaczyć.



