Co mialem na mysli? Proste. Ze potrzebujemy DM.
Cambiasso rok temu na poziomie wytrzymal kilkanascie meczów. Druga połowa sezonu to byl w jego wykonaniu samogwałt. Prewencja. Cuchu zawsze miał gol, mnie to w ogole nie interesuje w kontekscie oceny jego jako zawodnika, ile bramek strzela. Poza tym co wnosi Cuchu i czego nie neguje, normalnie zeby wykonac skok jakosciowy potrzebujemy klasowego goscia. Kogos najwyżej klasy, wtedy okaze sie, ze organizacja gry w drugiej linii i w pierwszej zyska +10. Raz, ze Cuchu mlodszy nie bedzie, dwa ze gra naszej pomocy to klasyczny przyklad na teze: dobra linia, tylko nie ma (bedzie miec) wynikow. Wstyd sie przyznac, ale ogladam mnostwo meczów róznych lig i po prostu jesli mamy grac w LM czy o mistrzostwo Włoch to nie z Cuchu na tej pozycji. Ja mysle w przod, nie o tym, co wystraczy na pokonaie Hellasu Werona. O ile Jesus, nawet Ranocchia, Belfodil i Icardi moga zrobic krok do przodu to Cuchu juz nie zrobi.



