Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18613
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2439
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Kluchman » 02 lis 2013, 21:56

Inigo to jeszcze większa bomba zegarowa. Chłopak grający świetnie, który w pewnym momencie robi coś takiego, że można tylko się załamać. Sociedad ogólnie gra słabo w tym sezonie. Tylko Griezmann trzyma dobry poziom porównując do tego, co było w zeszłym sezonie. Dzisiaj zmiażdżyli Osasunę, bo dobrze wychodziły im stałe fragmenty.

Co do meczu można tylko napisać : UFFFF. Frajerstwo tej drużyny jest trudne do ogarnięcia. 3:0 a potem dwa kompletnie bezsensowne faule i 3:2. Jeszcze Carvajal powinien wylecieć i byłby jeszcze większy horror. Ta drużyny niby miała grać piłką, ale piłką grało tylko Rayo. Trzy punkty to jedyny pozytyw poza tym, że Cristiano nacisnął na Costę w klasyfikacji Pichichi a Gareth ma dwie kolejne asysty. Tylko ta drużyna nie ma kompletnie żadnej dyscypliny taktycznej, chaos straszny i to u Ancelottiego. Pewnie z Juve zagrają trochę lepiej, bo Juve nie będzie dążyło do takiej kontroli piłki, ale może być wesoło w kwestii wyniku.

No ale dystans w tabeli jako taki jest trzymany, a lepsza gra może w końcu przyjdzie.

Marcelo pokazał dlaczego tej drużynie Coentrao jest bardzo potrzebny. Oby jego ura znie był groźny. Jednak jak za Fabio przyjdzie jakiś np. Moreno z Sevilli, który broni równie świetnie co Marcelo, to będzie dramat.

Wróć do „Hiszpania”